Skodomania 2022 – reportaż ze zlotu

Po raz drugi miałem przyjemność zrobić reportaż ze zlotu miłośników Skody. 6 edycja odbyła się w zupełnie innym miejscu i w innych warunkach pogodowych (padało, a jakże!). Moje podejście było teraz nieco inne – zrobiłem dużo mniej zdjęć, niż w zeszłym roku, ale starałem się świadomie naciskać spust migawki i szukać lepszych kadrów, jeśli w podglądzie coś mi nie pasowało.

Nowe miejsce: Kuter Port Nieznanowice

Poprzednie edycje Skodomanii odbywały się w Sielpi, w woj. świętokrzyskim. O ile sam ośrodek był całkiem przyjemny, to przestrzeń do dyspozycji uczestników była mocno ograniczona, głównie przez niewielki parking i gęstą zabudowę. W Nieznanowicach z kolei mieliśmy do dyspozycji ogromną przestrzeń i ładniejsze otoczenie. Rodziło to pewne problemy związane z poruszaniem się, bo spacer pomiędzy domkiem a grillem i sceną zajmował ok 5-7 minut. Rower okazywał się bardzo przydatny, jeśli ktoś musiał często kursować między domkami a głównym parkingiem zlotu. Ale z fotograficznego punktu widzenia taka przestrzeń ma same plusy 🙂

Założenia: filtr dyfuzyjnu, bardziej świadome kadry i nie tylko samochody

Ponieważ zlot był zaledwie 35 minut jazdy od mojego miejsca zamieszkania, pojechałem tam rano. Chciałem zrobić reportaż eventowy, pokazać ludzi, ich emocje i to, jak fajnie spędzają czas. Mam nawyk robienia o wiele za dużo zdjęć. „Ten kadr to taki średni… a, zrobię, może się przyda”. Tym razem świadomie ograniczyłem ilość zrobionych zdjęć – jeśli kadr mi nie leżał – nie naciskałem migawki. Ponieważ pogoda była kiepska, zdecydowałem się poeksperymentować z filtrem dyfuzyjnym Black Mist 1/4 K&F Concept Nano X. Filtr zmiękcza źródła światła, tworząc wokół nich delikatną poświatę.

Reportaż ze zlotu – Skodomania 2022

Sami zobaczcie co udało mi się zrobić podczas tych kilku godzin spędzonych z bardzo pozytywnymi skodomaniakami:

Podsumowanie

Pomimo padającego deszczu zrobiłem kilka zdjęć, z których jestem zadowolony. Filtru dyfuzyjnego używałem razem polaryzacyjnym i jestem bardzo zadowolony z efektów. Szczególnie na kadrach, gdzie samochody mają zapalone światła, razem z deszczową aurą tworzą ciekawy klimat. Zdjęcia robiłem aparatem Sony A7III wyposażonym w obiektyw Tamron 28 – 75mm f2.8. Do tego typu fotografii nadaje się świetnie, ale czasem brakowało mi czegoś dłuższego. Drugie body z matrycą APS-C i obiektywem 85mm zrobiłoby robotę. Cóż, może kiedyś się w końcu szarpnę na Sigmę Art 85mm f1.4.

Zostaw komenatarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *